Tata co januszuje

Zatrudnij rodzica, naprawdę warto

Rodzic w firmie, po co? to same kłopoty…

Dlaczego warto zatrudniać w swojej firmie pracowników, którzy są rodzicami? Zobacz, co mogą wnieść do Twojej firmy i dlaczego są tak ważni. 

Człowiek to podobno najlepsza inwestycja, więc przychodzi moment w życiu każdego lub prawie każdego człowieka, że decyduje się na tę inwestycję.

Nagle pojawia się nowy obywatel. Przez najbliższe lata to będzie naprawdę kosztowna inwestycja.

Często jednak w takim przypadku okazuje się, że kończą nam się środki do inwestowania w tego małego człowieka.

No bo kobieta poszła na macierzyński i firma jej nie chce z powrotem zatrudnić, bo ma małe dziecko, więc będzie brała wolne i będziemy mieli problemy z brakiem pracownika.

Kogut domowy, czyli męska odpowiedź na kurę domową. Fot. Adobestock

Czy są jakieś plusy zatrudnienia rodzica?

Jasne. Na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że jest ich nawet  mnóstwo. Mam dwóch synów. W momencie kiedy to piszę jeden ma -jak to mówi- 5 i pół, a drugi 3 lata. Dzięki temu zauważyłem. jak wiele zmieniło się w moim życiu nie tylko prywatnym, ale i zawodowym. No i na tym bym chciał się skupić. Na zaletach zatrudnienia rodzica.

Planowanie

Zawsze byłem człowiekiem poukładanym, żona się ze mnie śmieje, że czasami nawet lekko pedantycznym.

Kiedy jednak pojawili się moi synowie, to moje planowanie musiało osiągnąć wyższy level.

Okazało się bowiem, że do tej pory czasami zdarzało mi się coś przełożyć na jutro. Kiedy jednak na świat przyszli moi synowie, to się zmieniło. 

Wiem, że nie mogę niczego przekładać na jutro, bo jutro może zdarzyć się wszystko i co ciekawe, zazwyczaj się dzieje. Dlatego wszystkie, a szczególnie te najważniejsze  rzeczy załatwiam od razu. 

Nauczyło mnie to także lepszego planowania np. podróży czy rozkładu dnia. No bo podróż z dzieckiem – nawet godzinna –  już wymaga dobrego planu, chyba że chcesz mieć horror w samochodzie.

Rozmowa z pracownikami

Kiedy szukasz osoby na stanowisko kierownicze, to nie znajdziesz nikogo tak dobrego jak rodzic, a szczególnie taki, który ma przynajmniej dwójkę dzieci.

Dzieci to poligon doświadczalny jeżeli chodzi o zarządzanie, rozwiązywanie konfliktów, ale także aktywne słuchanie czy wydawanie poleceń.

Małe dziecko można porównać do nowego pracownika, który dopiero rozpoczyna swoją karierę zawodową albo poznaje nowe stanowisko pracy.

Jest całkowicie zielony, a czasami jeszcze potrafi się mądrzyć lub zadaje setki pytań.

Na dzieciach często świadomie, a nawet nieświadomie możemy podszkolić sobie wiele scenariuszy, które świetnie później wprowadzisz w życie w swojej firmie.

Szacunek do pracy

Możesz być pewny, że człowiek pracowity, który w dodatku lubi firmę, w której pracuje, będzie oddany jej do końca.

Mając dzieci i pracując w przyjaznej firmie będzie jej wierny i uczciwy wobec szefa. Dlaczego? Bo ma pod opieką dzieci, które są dla niego wszystkim i chce im zapewnić byt na odpowiednim poziomie.

Nie będzie brał zwolnień, jeżeli nie zaistnieje taka potrzeba, będzie robił wszystko, żeby mimo choroby jego dziecka, firma na tym nie ucierpiała. Bo firmę będzie traktował jak rodzinę. 

Chęć do pracy

Rodzic uwielbia pracować. Dlatego, żeby odskoczyć trochę od trudów bycia tatą czy mamą od codziennych obowiązków i zmiany pieluch.

Może się wyrwać na kilka godzin z domu i pobyć z dorosłymi ludźmi. Wypić w spokoju kawę i popracować bez ciągłych odpowiedzi na pytania – “tato, a dlaczego…”

Kobieta po ciąży i okresie karmienia pragnie pracy jak niczego innego. Chce wyjść do ludzi i odpocząć.  Aktywnie odpocząć! Chce się przez kilka godzin dziennie pomartwić sprawami firmy i rozwiązywać problemy dla dorosłych, a nie czytać setny raz tę samą książkę. 

Z tatą można zrobić wszystko. Fot. Adobestock

Kreatywność

Od kiedy w moim życiu pojawiły się dzieci,  wzrosła u mnie kreatywność. Wymyślanie zabaw lub aktywny w nich udział powodują, że trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby wpasować się w gusta najmłodszych. 

Ważne jest to, że młode mózgi myślą inaczej niż te stare, przeżarte przez doświadczenie. Całkiem inaczej musimy tłumaczyć czy pokazywać różne rzeczy. Czasami te najbardziej oczywiste sprawy okazują się bardzo trudne do wyjaśnienia. 

Jak postępować z rodzicami małych dzieci w pracy?

Pomagać jak tylko możesz. W dzisiejszych czasach priorytetem powinna być efektywność, a nie czas pracy. Są zawody, które można łączyć w systemie – praca-dom lub pracować całkowicie zdalnie.

Kwestia wypracowania reguł gry. Skoro ktoś był fajnym pracownikiem lub dobrze rokuje to dlaczego nie podać mu pomocnej dłoni? Na pewno to doceni.

Kiedy pracownik idzie na urlop macierzyński czy opiekuńczy to pomóż mu w przejściu na ten urlop, zapewnij o możliwości powrotu, zapytaj, czy możesz mu udzielić jakiejś pomocy.

On naprawdę chętnie wróci na dawne stanowisko pracy, daj mu się tylko chwilę nacieszyć tym małym bąblem.

Zwolnienia lekarskie w przypadku pracownika zadowolonego z pracy to naprawdę rzadkość.

Z żoną wzięliśmy ich może w ciągu 5 lat z 4 razy. Były to już naprawdę krytyczne sytuacje, a synów mamy mocno chorujących. Po prostu zależy nam na pracy i nie uciekamy od niej we wszelkie możliwe sposoby.

Organizuj spotkania dla rodziców z dziećmi, dzień dziecka, spotkanie z mikołajem itp… To powinien być standard, szczególnie w dużych firmach.

Warto także zorganizować jakieś wyjście rodziców z dziećmi do teatru dla maluchów lub do sali zabaw. Niech rodzice razem ze swoimi pociechami pobędą razem, to buduje klimat w firmie.

Postaraj się o jakąś formę pomocy finansowej rodzicom. Wiem, że jest 500 + i inne fantastyczne możliwości, ale to wciąż kropla w morzu potrzeb. Wychowanie dziecka to potężna inwestycja.

Nawet najmniejszy “bon na pieluchy dla dziecka” będzie dla pracownika miłą niespodzianką, którą z całą pewnością doceni.

Zapytaj się czasami podwładnego, jak się chowa jego maluszek, czy nie potrzebuje twojej pomocy.

Czasami rodzic potrzebuje nawet jednego dnia wolnego, ale boi się z tym przyjść do ciebie. Potrzebuje go na reset, albo na pozałatwianie spraw rodzinnych.

Czasami musi też zaszczepić dziecko lub pójść do lekarza. Nie zawsze chodzi o dzień wolny, czasami rodzic potrzebuje na przykład przyjść godzinę później lub wyjść na godzinę z pracy.

Jeżeli pracownik może jakieś obowiązki wykonywać zdalnie, może warto to przemyśleć. To, że będzie w domu, nie znaczy, że nie będzie pracować.

Po co nam taki kłopot?

Czasami zastanawiamy się, czy rodzic lub przyszły rodzic nie będzie kłopotem dla firmy. Zapewniam, że nie będzie, ale pod jednym warunkiem: gdy firma jest wobec niego fair.

Jeżeli docenisz takiego pracownika, to otrzymasz najlepszego człowieka, którego możesz mieć w swojej drużynie.

Godne traktowanie rodziców małych dzieci w firmie zapewni ci także to, że kolejna kobieta,która zajdzie w ciążę nie poinformuje cię o tym na dwa dni przed odejściem.

Nie przyniesie ci nagle zwolnienia, tylko razem z tobą przedyskutuje nowe okoliczności i wspólnie wypracujecie strategię na przyszłość. 

Właściwe traktowanie rodziców małych dzieci lub oczekujących swoich pociech jest też dobrze odbierane przez pracowników.

Skończyły się już czasy – “ta ma lepiej bo z brzuchem lata”. Teraz miło się pracownikowi robi, kiedy wie, że firma dba o najwyższe standardy. 

Naprawdę warto mieć w firmie rodziców małych dzieci.

Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back to top button