Z cukrzycą można grać w Realu Madryt!

Kogut domowy obala mit. Z cukrzycą możesz być zawodowym sportowcem!

Mam cukrzycę i czasami udzielam się na różnych forach. Często rodzice piszą do mnie na Facebooku, pytają czy ich dzieci mogą uprawiać sport mając cukrzycę.

Jako tata i cukrzyk mówię – 100 razy TAK! Zawsze jestem za sportem. Wiadomo, że osoby posiadające choroby przewlekłe jak np. cukrzyca mogą mieć pod górkę.

Dzisiejsza technologia daje nam jednak tyle możliwości, że nie szukałbym żadnej wymówki tylko brał piłkę, rakietę, rękawice i zasuwał z dzieckiem na trening.

Nie ma lepszej rozrywki dla dziecka jak trening. Poniżej przedstawię ci ciekawy przykład piłkarza z cukrzycą.

Kogut domowy to wie – z cukrzycą możesz być zawodowym piłkarzem!

„Nacho” (José Ignacio Fernández Iglesias) urodzony w 1990 roku zawodnik Realu Madryt miał zaledwie 12 lat, kiedy zdiagnozowano u niego cukrzycę.

Myślał wówczas, że z karierą sportową może się już pożegnać.

Od dwóch lat był już zawodnikiem Realu i zamiast jechać na turniej, trafił do szpitala, gdzie w dodatku usłyszał od lekarki, że to koniec z grą w piłkę.

Był załamany, aż spotkał doktora Ramireza, który prowadzi go do dziś. Ramirez powiedział młodemu piłkarzowi coś zupełnie innego.

Lekarz podkreślił, że przy cukrzycy ćwiczenia fizyczne są bardzo ważne. 

„Jako piłkarz muszę o siebie dbać, ale jako piłkarz z cukrzycą- trzy razy bardziej”- mówi dziś piłkarz

Jak podkreśla, diagnoza rozpoczęła tak naprawdę jego nowe życie.

Nacho Fernandez. Fot. Sky Sports

Cukrzyca uczy odpowiedzialności

Cukrzyca rozwinęła u młodego sportowca również poczucie odpowiedzialności- musi dbać o dietę, odpowiedni wypoczynek, nosić przy sobie glukometr, pena i insulinę. 

Mimo choroby nie ma żadnych ograniczeń. Może uprawiać każdy rodzaj sportu i co najważniejsze- dawać z siebie wszystko na murawie.

W czasie wakacji jeździ w góry, kocha też triatlony. Co do jedzenia, przyznaje, że musi zachować pewną ostrożność, choć w zasadzie je to, na co ma ochotę. 

„Nacho” przyznaje, że miał szczęście trafić na dobrego lekarza.

Ceni sobie fakt, że dzięki cukrzycy jest bardziej odpowiedzialny za swoje zdrowie i ma świadomość, że najprawdopodobniej będzie tak do końca jego życia.

Dziś z cukrzycą czuje się, jak… z koleżanką.

Podobne przykłady mamy na swoim podwórku.

Pacjentem Instytutu Diabetologii jest piłkarz, który do niedawna reprezentował barwy Legii Warszawa, a obecnie włoskiego SPAL Primavera.

Mowa o Patryku Pedzie, który z cukrzycą zmaga się od najmłodszych lat.

Tato cukrzyka, twoje dziecko może uprawiać wszystkie sporty

Osobiście znam spore grono cukrzyków, którzy poza ćwiczeniami na siłowni, graniem w piłkę, tenisa uprawiają prawdziwie hardcorowe sporty.

Mówię tu np. o Gienku czy Sugarwoman, którzy pokonują dystans Ironman.

Takich sportowców jest całe mnóstwo i możesz którymś z nich zainspirować swoje dziecko. Obszerną ich listę znajdziesz > TUTAJ <

Exit mobile version