Tata co januszuje
Trendy

Tato! Tu jestem!

Kogut Domowy o relacjach między Tatą a dzieckiem.

Dostajesz szału, bo znowu udaje, że nie rozumie co do niego mówisz. Skacze, krzyczy, uderza zabawkami w meble, które przecież były takie drogie.

Powtarzasz mu, żeby się uspokoił. Że to wszystko są drogie rzeczy. Nie reaguje.

Tłumaczysz, że masz przecież teraz coś ważnego do zrobienia. Obiecujesz, że zaraz do niego podejdziesz. Nie reaguje tak jak tego pragniesz.

I wciąż tylko się zastanawiasz –  dlaczego dzieci nie słuchają? Przeczytaj ten tekst, może pozwoli Ci zrozumieć to, dlaczego tak naprawdę oddalacie się od siebie. Bo tutaj tak naprawdę chodzi o waszą bliskość.

Sprawdź także ten tekst w formie podcastu – KLIKNIJ TUTAJ.

Posprzątaj wreszcie te zabawki. Powiedział podnosząc głowę znad telefonu. Prosił już po raz dziesiąty. Niestety i tym razem nie dotarło.

Zamiast sprzątać, ten mały wulkan energii szalał tak, jakby to był początek dnia, a nie jego koniec.

Zastanawiał się, dlaczego się go nie słucha. Przecież dziecko powinno słuchać rodziców.

Tak je wychował. Ma słuchać i szanować tatę, mamę, babcię, dziadka… no i oczywiście wszystkie ciocie w przedszkolu.

Tato, dlaczego dziecko nie słucha?

No właśnie, skoro ma słuchać, to dlaczego nie słucha? Przyczyn takiego zachowania może być całe mnóstwo, ale jedna z najważniejszych kryje się w twoich spodniach… a dokładnie w kieszeni twoich spodni. 

Musisz w tym momencie sprawdzać telefon? Serio? Fot. Adobestock

Mały prostokątny gadżet, który nie tylko zmienił nasz duży świat, ale także zmienił nasze małe światy.

Nie było aż takiego problemu, kiedy telefon służył tylko do dzwonienia, wysyłania SMS lub grania w węża.

Sytuacja się zmieniła w momencie, w którym smartfon zaczął być centrum dowodzenia.

Jak wynika z raportu, który jakiś czas temu znalazłem w internecie, rynek smartfonów urósł z 33% w roku 2012, do 88% w roku 2018.

Podejrzewam, że teraz jest jeszcze gorzej, a może lepiej. W każdym bądź razie smartfonów jest coraz więcej w naszym otoczeniu.

Te przeklęte smartfony…

W dzisiejszych czasach nasz dzień wygląda mniej więcej tak: budzik w telefonie, ledwo żyjesz, ale wstajesz, Facebook, Instagram, email, portale, kawa, toaleta, Facebook, Instagram, portale, śniadanie, wyjście do pracy, Facebook, Instagram, email, portale, praca… i tak od 6 do 17. 

I nie mów mi, że tak nie jest. Sam się na tym łapię, że od samego rana ręka aż swędzi, żeby zobaczyć co tam się wydarzyło na świecie, kiedy słodko spałem. 

Po pracy teoretycznie mamy czas na dziecko. No chyba, że udało nam się je wcisnąć jeszcze na zajęcia z pływania, piłki nożnej, angielskiego, jazdy konnej…

Wracamy więc zmęczeni z pracy.

\Witamy się z naszym maleństwem. 5, 10 minut przytulanek, mały geniusz opowiada ci o tym, co było w przedszkolu, jak mu minął dzień, czego się nauczył, zadaje dziesiątki pytań, a ty czujesz jak twój palec zaczyna domagać się telefonu. 

Myślisz sobie – zajrzę na chwilę na Facebooka, na pewno nie zauważy.

Zauważy i to szybciej niż się spodziewasz. Nie zwróci ci jednak uwagi, tak jak ty byś to zrobił, ale będzie opowiadał dalej swoją historię.

Pamiętaj jednak, że w głowie zapisuje mu się informacja – tata mnie nie słucha, a tak długo się nie widzieliśmy.

Wtopa numer jeden. Przegrywasz walkę o jego emocje.

Nawet kiedy udajesz, że go słuchasz, spodziewaj się, że prędzej czy później padnie pytanie dotyczące historii, o której opowiada, a ty nie będziesz znał na nie odpowiedzi.

Wtedy zaliczysz kolejną i to dużą wtopę. Dziecko ci o tym nie powie, ale to sobie odpowiednio zakoduje.

No więc wróćmy do początku i zastanówmy się dlaczego ten mały człowieczek miałby słuchać właśnie ciebie? 

Dzieci lepiej uczą się na przykładach, obserwując otaczający nas świat, a rzadziej poprzez nauki wygłaszane nawet przez ich największego Guru jakim może być tata. 

Dlatego musisz zapamiętać, że każde twoje “za chwilę, potem, zaraz, zaczekaj, mam ważniejsze sprawy…” niedługo usłyszysz z tych maleńkich ust. Pewne jest to, że szybciej niż się tego spodziewasz. No i wiedz o tym już teraz – to zaboli!

Nie zdziw się zatem, że dziecko może mieć jakieś ważniejsze sprawy niż sprzątanie, że może zrobić coś później, skoro sam mu to wbijasz do głowy. 

Kogut Domowy radzi jak dać radę w ciężkiej sytuacji…

Jak w takim razie sprawić żeby wilk był syty i owca cała?

Jasne, że możesz mieć ważniejsze sprawy ukryte w telefonie, niż odpowiedź na pytanie dziecka – tato, a jaszczurki zjadają mrówki?

Nigdy jednak nie lekceważ jego pytań i nie zbywaj ich tekstami w stylu – nie teraz.

Prostym trikiem, kiedy musisz korzystać właśnie teraz ze smartfonu, jest odłożenie urządzenia na chwilę…

…popatrzenie na dziecko, złapanie go za rękę czy pogłaskanie po głowie i powiedzenie – kochany, za moment ci odpowiem na twoje pytanie, bo wiem jak jest dla ciebie ważne, ale teraz muszę szybko skończyć jedną rzecz w telefonie i zaraz będę do twojej dyspozycji, pobaw się chwilę.

Piękne, rodzinne chwile, czy na pewno? Fot. Adobestock

Uważaj, żeby nie było za późno!

Musisz zawsze pamiętać, że kiedy dziecko krzyczy, rozrabia, smuci się, boli je brzuszek, to może oznaczać, że w swoich relacjach już dawno się oddaliliście.

Twój maluch nie ma już pomysłu, w jaki sposób ma zwrócić twoją uwagę na siebie.

Musisz zacząć działać, czym szybciej tym lepiej. Odłóż telefon, znajdź sposób na to, aby pogodzić twoje życie z telefonem z życiem twojego dziecka. 

Zapewniam cię, że 90% rzeczy, które musisz “pilnie” zrobić w telefonie, to nie są pilne sprawy.. W sytuacji telefon – Dziecko, to twój syn czy córka powinni mieć wyższą pozycję. 

Jak pokazuje Google, w 2019 roku Polacy szukali najczęściej niezbyt ważnych rzeczy, no bo czym przy problemach twojego dziecka jest informacja na temat strajku nauczycieli, Olgi Tokarczuk czy nawet wyborów europejskich.  

Warto jednak ten czas poświęcić na bycie rodzicem. Kiedy dziecko dorasta, ma największą liczbę pytań, wtedy najbardziej potrzebuje twojej pomocy i wsparcia.

Wyloguj się do życia i bądź jego życiem

Tak naprawdę jeżeli teraz nie zbudujesz więzi ze swoim dzieckiem to później będziesz żałował tych minut spędzonych w Internecie.

Jeśli teraz nie odpowiesz mu na pytanie “czy jaszczurki jedzą mrówki”, to kiedyś nie zapyta, czy narkotyki są złe.

Budowanie więzi z dzieckiem jest bardzo ważne szczególnie wtedy, kiedy masz dla niego mało czasu.

Kiedy widzicie się na chwilę rano, kiedy go ubierasz i wyprawiasz do przedszkola, a później dopiero po przedszkolu, gdy odbierasz go, wracając z pracy.

Te kilka godzin rozłąki jest dla niego czasem, kiedy wiele bodźców dociera do jego mózgu, nie wszystkie je rozumie, a o wiele rzeczy chciałby ciebie zapytać już teraz.

Kiedy więc się spotykacie po kilkugodzinnej rozłące to ten mały człowiek chce wiedzieć, że teraz to on jest najważniejszy dla ciebie.

Przecież przez kilka godzin coś lub ktoś inny był ważniejszy, skoro się przez ten czas nie widzieliście.

Odłóż telefon, tablet, komputer, telewizor i znajdź czas dla dziecka.

Odpowiadaj na jego pytania, bawcie się, rysujcie, grajcie w gry.

Pokaż mu, że jest dla Ciebie najważniejszy lub najważniejsza i zawsze może zwrócić się do ciebie ze swoim problemem. Interesuj się jego życiem.

Powodzenia. Po prostu bądź ojcem i bądź tatą.

Pokaż więcej

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back to top button